Polskie kredyty mieszkaniowe – lider pod względem kosztów w Unii Europejskiej

utworzone przez | paź 29, 2024

Kredyty mieszkaniowe w Polsce od lat należą do najdroższych w Unii Europejskiej. W zestawieniach Europejskiego Banku Centralnego oprocentowanie nowo udzielanych kredytów w Polsce sięgnęło 7,83% — najwyższego poziomu w całej Unii, przed Węgrami (6,73%) i Rumunią (6,56%). Dla porównania, w największych gospodarkach zachodnich oprocentowanie nowych kredytów mieszkaniowych utrzymuje się w okolicach 3–4%.

Ten obraz ma dwie strony. Dzięki obniżkom stóp procentowych koszt nowych kredytów zaczął w Polsce spadać. Znacznie trudniejsza pozostaje sytuacja osób, które spłacają starsze kredyty oparte na zmiennym oprocentowaniu — to właśnie one najmocniej odczuwają wysoki poziom rat i pod tym względem polskie kredyty pozostają jednymi z najdroższych w Unii.

Jeśli masz kredyt hipoteczny oparty na zmiennej stopie, a jego koszt wydaje się coraz trudniejszy do udźwignięcia, warto przyjrzeć się nie tylko wysokości raty, ale też temu, jak Twoja umowa opisuje zasady jej ustalania.

Dlaczego kredyty mieszkaniowe w Polsce są tak drogie

Oprocentowanie większości kredytów hipotecznych w Polsce jest zmienne i składa się z dwóch elementów: marży banku oraz wskaźnika referencyjnego WIBOR. Poziom WIBOR zależy od stóp procentowych ustalanych przez Narodowy Bank Polski, a te przez lata wysokiej inflacji utrzymywały się wysoko. Do tego dochodzą marże banków, które w Polsce należą do wyższych w Europie.

Znaczenie ma też słaba konkurencja na rynku. Oferty poszczególnych banków są do siebie zbliżone, a kredytobiorca ma w praktyce ograniczony wybór — na co zwracają uwagę eksperci rynku nieruchomości, wskazując, że polskie kredyty potrafią być nawet dwukrotnie droższe niż we Francji czy w Niemczech. Skutek jest odczuwalny w domowym budżecie przez całe dekady spłaty.

Warto oddzielić dwie sytuacje. Oprocentowanie nowych kredytów w ostatnim czasie spadło wraz z obniżkami stóp. Kredyty już spłacane, zaciągnięte w szczycie cyklu podwyżek, wciąż jednak obciążają kredytobiorców jednymi z najwyższych rat w całej Unii.

Wysoki koszt to nie to samo co wadliwa umowa

Sam fakt, że kredyt jest drogi, nie wystarczy, by podważyć umowę. Ważność umowy sąd ocenia na podstawie warunków obowiązujących w chwili jej zawarcia, a nie późniejszego wzrostu rat. Wysokie oprocentowanie samo w sobie nie stanowi więc podstawy do unieważnienia kredytu.

Podstawą prawną bywa co innego — sposób, w jaki umowa opisuje zasady ustalania oprocentowania, oraz to, czy bank rzetelnie poinformował kredytobiorcę o ryzyku. Jeżeli zapis o zmiennej stopie został sformułowany nieprecyzyjnie albo dawał bankowi jednostronną swobodę, może stanowić klauzulę niedozwoloną w rozumieniu art. 385¹ Kodeksu cywilnego. Klauzula uznana za niedozwoloną nie wiąże kredytobiorcy od chwili zawarcia umowy.

Wysokie oprocentowanie samo w sobie nie jest podstawą do unieważnienia kredytu. Znaczenie ma sposób sformułowania klauzul oprocentowania oraz to, czy bank wykonał obowiązki informacyjne wobec kredytobiorcy.

Co realnie może zrobić kredytobiorca

Kierunek potwierdził Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej. W wyroku z 12 lutego 2026 r. w sprawie C-471/24 TSUE przesądził, że klauzule zmiennego oprocentowania oparte na WIBOR i marży podlegają ocenie pod kątem uczciwości na gruncie dyrektywy 93/13/EWG. Sam wskaźnik WIBOR nie został przy tym zakwestionowany — badaniu podlega konkretna umowa i to, czy właściwie poinformowany konsument mógł zrozumieć mechanizm oprocentowania oraz jego skutki ekonomiczne.

Trzeba to postawić uczciwie: wyrok nie gwarantuje wygranej i nie jest odpowiednikiem spraw frankowych. Każdą umowę sąd bada indywidualnie. W praktyce możliwe są trzy rozstrzygnięcia: unieważnienie umowy w całości, usunięcie z niej wskaźnika WIBOR (tzw. odwiborowanie, przy którym oprocentowanie opiera się na samej marży) albo oddalenie powództwa.

Punktem wyjścia jest zawsze analiza dokumentów — umowy, regulaminu, aneksów i formularza informacyjnego ESIS. Dopiero na tej podstawie da się ocenić, czy zapisy o oprocentowaniu dają podstawy do działania.

Chcesz sprawdzić, co realnie kryje się w Twojej umowie? Skorzystaj z bezpłatnej analizy umowy kredytowej.

Wysoki koszt kredytu to realny problem, ale w sporze z bankiem liczy się nie sama wysokość raty, lecz treść umowy. Jeżeli Twój kredyt hipoteczny opiera się na zmiennym oprocentowaniu i WIBOR, warto sprawdzić, czy zasady jego ustalania dają podstawy do zakwestionowania rat. Skorzystaj z bezpłatnej, wstępnej konsultacji — przeanalizujemy dokumenty i wskażemy możliwe kierunki, w tym odwiborowanie kredytu hipotecznego oraz kredyt bez WIBOR-u.